Vegenerat Biegowy - spotkanie z autorskie Vegenerat Biegowy - spotkanie z autorskie

Vegenerat Biegowy - spotkanie z autorskie z Przemysławem Ignaszewskim (© fot. Vegenerat Biegowy/Facebook.com)

Przemysław Ignaszewski to śremianin, którego cała Polska zna bardziej jako Vegenerata Biegowego. Taki pseudonim pan Przemysław wybrał sobie z dwóch powodów. Po pierwsze kocha biegać, a po drugie jest weganinem, który na swoim blogu dzieli się z czytelnikami wyjątkowymi przepisami. Część z nich znalazła się w książce kucharskiej. Zapraszamy na spotkanie autorskie.

Dzisiaj przypominamy artykuł na temat pasji Przemysława Ignaszewskiego, czyli Vegenerata Biegowego który ukazał się w "Tygodniu Śremskim" w 2015 roku. Od tego momentu bohater materiału przebiegł już setki kilometrów oraz ugotował tyle niezwykłych potraw, że powstała książka kucharska pt: Vegenerata sposób na zdrowie. Biegaj, gotuj, chudnij.

Książka dostępna jest m.in w Księgarni przy Rynku, która zorganizowała również spotkanie z jej autorem,. Odbędzie się ono w czwartek, 6 kwietnia. Początek spotkania z Vegeneratem Biegowym o godz. 17.00.



Bieganie w życiu Przemysława Ignaszewskiego pojawiło się kilka lat temu, kiedy jak sam mówi w lustrze zaczął widywać otyłego mężczyznę. Teraz z biegania uczynił nie tylko formę ruchu ale przede wszystkim sposób na życie.

– Do biegania skłoniła mnie przede wszystkim waga, która w chwili szczytowej formy osiągnęła 135 kg. Lustro przestało kłamać i pokazało otyłego, wręcz tłustego faceta, który miał problemy z wykonywaniem prozaicznych czynności, takich jak: wiązanie butów, wejście po schodach – zdradza pan Przemysław.

Teraz śremianin z powodzeniem pokonuje dystanse ultramaratonów. Przebiegł m.in. dystans z Morskiego Oka na Hel, biorąc udział w akcji pod hasłem „Tort Urodzinowy dla Gosi”, której sam był organizatorem.

– Tort Urodzinowy dla Gosi to szereg 5 biegów ultramaratońskich, w trakcie których informowałem organizatorów oraz zawodników o szczegółach akcji oraz zwracałem uwagę na problem barier architektonicznych, z którymi muszą borykać się niepełnosprawni – wyjaśnia nasz rozmówca. – W ramach akacji postanowiłem zebrać środki finansowe potrzebne na zakup windy osobowej dla mojej niepełnosprawnej siostrzenicy, która cierpi na porażenie mózgowe, astmę oskrzelową oraz padaczkę lekooporną – dodaje pan Przemysław.

Małgorzata Zych, siostrzenica biegacza ze Śremu ma obecnie 18 lat i porusza się na wózku inwalidzkim, co utrudnia jej funkcjonowanie zwłaszcza, że mieszka na pierwszym piętrze. Stąd też jak wspomniał wcześniej pan Przemysław niezbędna była winda, która ułatwi Gosi wyjście z czterech ścian domu. Finałem akcji „Tort Urodzinowy dla Gosi” był morderczy dystans prawie 800 kilometrów z Morskiego Oka do Helu.

– Ultramaraton związany jest z ogromnym wysiłkiem, zarówno fizycznym jak i psychicznym. Przygotowywanie do takiego przedsięwzięcia jakim było przebiegnięcie 800 km, wymaga kilku miesięcy wyłączenia z życia towarzyskiego i poświęcenia się w pełni treningowi – mówi śremski biegacz. – Bardzo ważne w tym wszystkim jest wsparcie bliskich, którzy muszą się wykazać wielką wyrozumiałością, gdy niejednokrotnie spędzam większość dnia na treningu. Często wychodząc na trening, spędzam na nim samotnie ok. 8 godzin, by poznać swoje reakcje, doprowadzać do sytuacji kryzysowych i walczyć z nimi – dodaje.

Jak sam stwierdza w bieganiu długodystansowym, a takim z pewnością są ultramaratony chodzi o pokonywanie swoich słabości.

– Moim głównym motorem napędowym jest miłość do biegania, która można powiedzieć towarzyszy mi od samego początku mojej przygody biegowej – zdradza nasz rozmówca.

Biegi to nie jedyna pasja Przemysława Ignaszewskiego. Nasz bohater to również całkiem niezły kucharz. Od dwóch lat prowadzi blog gdzie łączy obie swoje pasje.

– Moja przygoda z wegetarianizmem, czy weganizmem rozpoczęła się w styczniu 2014 roku, gdy postanowiłem przeprowadzić eksperyment, odstawiając mięso ze swojego menu. Po 30 dniach stwierdziłem, że czuję się bardzo dobrze i jakoś drastycznie nie odczuwam braku mięsa. Postanowiłem pozostać w tym postanowieniu, jednocześnie poszukując nowych smaków, które niewątpliwie występują w diecie roślinnej w bardzo dużej ilości – wspomina pan Przemysław początki swojej przygody z bezmięsną kuchnią. Dzisiaj na jego blogu są dziesiątki przepisów na smaczne dania. Vegenerat Biegowy to blog kulinarno-biegowy, który zacząłem pisać po kilku miesiącach przygody z weganizmem. Stwierdziłem, że skoro tak świetnie się czuję na diecie roślinnej, nic nie stoi na przeszkodzie by się tym podzielić z innymi. Wszystkie potrawy, które przedstawiam w swoich wpisach, to jedzenie które przyrządzam sam. Głównym celem bloga jest pokazanie, że żyjąc w biegu, można znaleźć czas na zdrowy tryb życia dodaje biegacz i weganin, czy raczej Vegenerat jak sam siebie nazywa.

Według pana Przemka biegać może każdy. Do biegania poza dobrymi butami i chęcią na początku nie potrzeba nic więcej.

– Myślę, że każdy potrafi biegać i nie potrzeba do tych specjalnych umiejętności. Żeby zacząć, nie potrzeba jakiegoś wielkiego przygotowania fizycznego, ani duchowego. Wystarczy założyć obuwie biegowe, odzież sportową i wyjść z domu. Wiadomo, że nikt od razu nie będzie biegał po 20 km dziennie, dlatego na początek polecam marszobieg z przewagą marszu, by przyzwyczaić organizm do wysiłku fizycznego. Najlepszym doradcą w tej dziedzinie jest nasz organizm, którego powinniśmy słuchać – tłumaczy i radzi na koniec Przemysław Ignaszewski - Vegenerat Biegowy.

Vegenerat Biegowy - spotkanie z autorskie z Przemysławem Ignaszewskim [ZAPROSZENIE]





Pogoda na najbliższe dni:

Źródło: TVN Meteo

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!