W TYGODNIKU ŚREMSKIM - Były mąż nie daje spokoju

Krzyki, awantury i strach przed wejściem do własnej piwnicy to od ponad roku codzienność lokatorów jednego z bloków w Pokrzywnicy. Mieszkańcy bloku w Pokrzywnicy (gmina Dolsk) przeżywają prawdziwy koszmar.

Krzyki, awantury i strach przed wejściem do własnej piwnicy to od ponad roku codzienność lokatorów jednego z bloków w Pokrzywnicy.

Mieszkańcy bloku w Pokrzywnicy (gmina Dolsk) przeżywają prawdziwy koszmar. Pani Wiesława, żeby ratować swoją rodzinę przed agresją ze strony byłego męża, w czerwcu zeszłego roku przestała go wpuszczać do mieszkania. Początkowo zamieszkiwał wspólną dla wszystkich lokatorów suszarnię, teraz zajmuje przejście w piwnicy.

- Musiałam chronić rodzinę. Mieszka ze mną córka z dwójką małych dzieci i mój 17-letni syn - mówi była żona mężczyzny. - Był w więzieniu za znęcanie się nad rodziną. Powiedziałam mu, że jeżeli wróci do domu trzeźwy i będzie się utrzymywał w trzeźwości, wtedy zostanie razem z nami. A on wrócił pijany i już na drugi dzień była awantura, że musiałam wzywać policję. A zamieszkania w noclegowni czy jakimś schronisku odmawia.

Byłego męża pani Wiesławy trudno zastać, bowiem rzadko przebywa na miejscu.

WIĘCEJ W TYGODNIKU ŚREMSKIM

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane