Dzień 26 kwietnia członkom klubu krótkofalowców SP3PKC na długo pozostanie w pamięci. Ośmioosobowa grupa młodych adeptów sztuki krótkofalarskiej postanowiła sprawdzić wiedzę przed Państwową Komisją Egzaminacyjną powołaną przez Urzędu Komunikacji Elektronicznej w Warszawie. Stres był tym większy, że egzamin odbywał się w gmachu UKE w stolicy. Pierwszy lekki optymizm pojawił się już na samym początku zaraz po konfrontacji z innymi kandydatami na krótkofalowców, którzy przyjechali z innych rejonów Polski. Jednak nie rozwiało to całkowitej obawy o wynik końcowy, bo jednak zawsze inaczej rozmawia się z kolegom a inaczej z egzaminatorem.
Pierwsze – nieśmiałe symptomy pomyślnego zaliczenia pojawiły się podczas omawiania z kolegami pytań testowych. Okrzyki "O, to mam dobrze!" przy kolejnych pytaniach powtarzały się coraz częściej. Nie da się jednak porównać tych spontanicznych okrzyków z jedną ogólną wrzawą jaka powstała po komunikacie przewodniczącego komisji egzaminacyjnej.
Cała
nasza ósemka nie czekając powrotu do domu, telefonicznie informowała swoich najbliższych o zdanym egzaminie.