Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ciało dwuletniej Lilki jest kruche jak porcelana. Dziewczynka potrzebuje wsparcia, by walczyć z chorobą

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Każdy ruch Lili to ryzyko kolejnych złamań i nieustannego bólu
Każdy ruch Lili to ryzyko kolejnych złamań i nieustannego bólu Siepomaga.pl
Lilka urodziła się z wrodzoną łamliwością kości typu 3. To jedna z najcięższych odmian tej choroby, która sprawia, że ciało dziewczynki jest kruche, jak porcelana. Dziewczynka miała już złamane żebra, rączki i nóżki, a ma zaledwie 2 lata. Na szczęście znaleźli się lekarze, którzy chcą pomóc dziewczynce w walce z chorobą. Niestety, koszty leczenia dziewczynki są ogromne. Dlatego rodzina poprzez fundację Siepomaga.pl prosi o wsparcie.

- Już od momentu narodzin, życie Lili było zagrożone. Ppo wielu badaniach lekarze zdiagnozowali wrodzoną łamliwość kości. Jest to choroba genetyczna, na której przebieg nie mamy żadnego wpływu. Gdy jeszcze nosiłam ją pod sercem już doszło do połamania żeber i rączek. Organizm Lili nie produkuje wystarczającej ilości kolagenu, który jest niezbędnym składnikiem nadającym kościom wytrzymałość i prawidłowy wzrost - tłumaczy mama dziewczynki, pani Natalia.

- Byłam załamana. Całe nasze życie runęło jak domek z kart. Jak wziąć noworodka na ręce, by nie zrobić mu krzywdy? Jak ją przytulać, kąpać, ubierać czy zmieniać pieluszki? Lila jest tak krucha i delikatna, niczym porcelana. Moje serce jest rozdarte pomiędzy panicznym lękiem o jej bezpieczeństwo a nieodpartym pragnieniem bycia blisko niej - dodaje.

Każdy ruch Lili to ryzyko kolejnych złamań i nieustannego bólu. Zaburzony rozwój kośćca wiąże się z uszkodzeniem słuchu i wpływa na nieprawidłowości w uzębieniu, zwichnięcia stawów, skrócone kończyny oraz trudność w gojeniu ran.

Dziewczynka jest regularnie rehabilitowana. Niestety, każde kolejne złamanie powoduje przerwy w rehabilitacji. Co więcej, co 3 miesiące musi przyjmować lek z kolagenem, dzięki któremu jej kości staną się bardziej odporne na złamania. Jej świat kręci się wokół specjalistycznych sprzętów, leków, regularnych wizyt u lekarzy różnych specjalizacji i pobytów w szpitalu.

Niestety, w ostatnim czasie u Lilki zdiagnozowano też chorobę nerek – nefrokalcynozę. Ponadto wykryto lekkie skrzywienia kręgosłupa.

- Wiem, że moja matczyna miłość nie jest w stanie uzdrowić Lili, ale muszę walczyć dla niej! Muszę walczyć o nią! - nie kryje pani Natalia.

Na szczęście pojawiła się nadzieja, która może pomóc Lilce w walce z chorobą. Znaleźli się lekarze z Paley European Institute, którzy chcą podjąć się operacji nóżek dziewczynki.

- To jedyna szansa by któregoś dnia moja córka zrobiła swój pierwszy, samodzielny krok - podkreśla mama Lilki.

Ciągła walka z chorobą dwulatki jest niezwykle kosztowna. Dlatego zbiorka na jej leczenie trwa już od kilku lat na stronie fundacji Siepomaga.pl. Dziewczynkę wciąż można wspierać wpłacając darowizny. Można to zrobić na stronie www.siepomaga.pl/lilka-melnyk lub za pomocą baneru umieszczonego na dole strony.

Istnieje również grupa z licytacjami dla Lilki na facebooku pod nazwą "Anioły pomagają Lili - Licytacje ♥️♥️♥️"

- Błagam, pomóż mi, jako matce ciężko chorego dziecka, spełnić to marzenie! Choroba zabrała Lili już tak dużo, dając w zamian tylko ból i cierpienie! Proszę, zatrzymaj to razem ze mną i uratuj przed tym koszmarem moją bezbronną córeczkę! - apeluje mama dziewczynki.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ciało dwuletniej Lilki jest kruche jak porcelana. Dziewczynka potrzebuje wsparcia, by walczyć z chorobą - Głos Wielkopolski

Wróć na srem.naszemiasto.pl Nasze Miasto