"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać w poniedziałek wykrzyczane?

Bartosz Klimczuk
Bartosz Klimczuk
"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać w poniedziałek wykrzyczane?
"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać w poniedziałek wykrzyczane? archiwum redakcji
Niedawne uroczystości Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Śremie wywołały sporo kontrowersji, szczególnie jeśli chodzi o moment, gdy młodzi ludzie związani z ruchem narodowym odpalili w pewnym momencie race i kilkakrotnie wykrzyczeli hasło "śmierć wrogom ojczyzny". Wśród niektórych czytelników wzbudziło to szczególnie pewien niesmak, że dosłownie chwilę potem odmówiono dziesiątkę różańca.

"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać wtedy wykrzyczane?

Niedawne śremskie uroczystości Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbyły się pod popiersiem rotmistrza Witolda Pileckiego w parku Śremskich Odlewników. Tegoroczna odsłona święta została zorganizowana przez młodych ludzi działających w stowarzyszeniu Śremski Instytut Historii. Jak dowiedział się Tygodnik Śremski, hasła ("Cześć i chwała bohaterom", "Armio Wyklęta, dziś się o Was pamięta", oraz "Śmierć wrogom Ojczyzny") wykrzyczane przez osoby związane z lokalnym środowiskiem narodowym nie były wcześniej konsultowane z inicjatorami przedsięwzięcia.

Na miejscu podczas uroczystości był obecny m.in. szef powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości, Robert Piątek, oraz prezes stowarzyszenia Komitet Obywatelski, Radosław Łucka. Zapytaliśmy ich, czy także podzielają głosy niektórych czytelników oburzonych wykrzyczanym hasłem "śmierć wrogom ojczyzny".

Nie odczułem z tego powodu jakiegoś szczególnego niesmaku. Być może nie było wtedy potrzeby wykrzykiwania tak radykalnego hasła, ale w treści okrzyku nie ma nic, co moim zdaniem budzi jakiś dysonans - mówi Radosław Łucka.

Szef stowarzyszenia Komitet Obywatelski jednocześnie zaznacza, że sytuacja ta mogła wzbudzić jednak pewne kontrowersje.

Skandowanie różnego rodzaju haseł powinno być adekwatne do sytuacji. Być może ci krzyczący młodzi ludzie chcieli treścią swoich okrzyków nawiązać do przeszłości, w której Żołnierze Wyklęci działali - stwierdza Radosław Łucka.

Według Roberta Piątka, hasło wykrzyczane przez narodowców nie powinno podczas niedawnej uroczystości paść.

Nie byłem zadowolony z tego momentu uroczystości. Jestem przeciwnikiem kary śmierci dla kogokolwiek, bo jako chrześcijanin wiem, że każdy ma prawo się nawrócić - nawet w ostatniej chwili. Jestem także orędownikiem zasady "zło dobrem zwyciężaj" - przekonuje szef śremskiego PiS.

Piątek wspomina w tym miejscu postać chociażby Św. Pawła z Tarsu, który przez wiele lat nękał chrześcijan by ostatecznie się nawrócić na ich wiarę.

"Śmierć wrogom ojczyzny" to hasło, którym często posługiwali się komunistyczni oprawcy. Tym bardziej nie powinno ono wtedy paść - kwituje Robert Piątek.

"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać w poniedziałek wykrzyczane?

"Śmierć wrogom ojczyzny" nie powinno zostać w poniedziałek w...

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Dodaj ogłoszenie