Śrem. Rower to dobry pomysł na weekend. Zobaczcie, jak wygląda miasto z perspektywy rowerowego siodełka

KB

Wideo

"Rowerem przez Wielkopolskę" to cykl promujący trasy rowerowe. Tym razem na wyprawę po swoim mieście zaprosił burmistrz Śremu, Adam Lewandowski.

Wyprawę do Śremu rozpoczynamy na Łęgach Mechlińskich, które z pewnością są jedną z największych atrakcji dla pasjonatów natury i odpoczynku wśród leśnych ścieżek. Jednym z miejsc, które zdecydowanie warto polecić, jest Biały Gościniec w Kotowie. Jest to pole biwakowe z miejscem na ognisko położone tuż nad Wartą, gdzie można wypocząć, zatrzymać się z namiotem i nacieszyć się przyrodą. Swoją nazwę Biały Gościniec zawdzięcza ruinom starej karczmy, która mieściła się przy przeprawie promowej przez Wartę. Właśnie znad samej Warty wyruszamy w dalszą drogę do Śremu, który często nazywany jest "Rowerowym Śremem". Poprowadzi nas czerwony szlak "Łęgi Nadwarciańskie", który w całości liczy aż 32 kilometry. My na szczęście nieco skrócimy tę trasę, przemieszczając się od Kotowa, przez Dąbrowę i Mechlin prosto do Śremu.

Zanim jednak więcej opowiemy o samym Śremie, dodamy, że cały region śremski to sieć szlaków rowerowych, które wyznaczone zostały na początku lat 90. Są bardzo różnorodne - od krótkich kilku kilometrowych do długich nawet około 60-kilometrowych i ciągną się one daleko poza gminę Śrem. Cała sieć szlaków rowerowych po Śremie i jego bliższych i dalszych okolicach to ok. 320 kilometrów. Jak sami zatem widzicie, jest gdzie pojeździć.

Jednoślady dla mieszkańców Śremu są bardzo istotnym środkiem transportu. Jest to miasto przecięte rzeką Wartą i codziennie z jednego na drugi brzeg miasta dziesiątki śremian przemieszczają się właśnie rowerami. Jeśli jednak chcemy poznać Śrem z siodełka roweru, warto wyprawę zacząć od ulicy Poznańskiej i Parku im. Powstańców Wielkopolskich. W parku zaskoczy nas m.in. zoo oraz jego mieszkańcy, wśród których znajdują się kangury. Sam park założony został w latach 80. XIX wieku. Ważnym punktem w śremskim parku miejskim jest m.in. pomnik Dobosza upamiętniający Powstańców Wielkopolskich. Przed II wojną światową pomnik ten stał przed śremskim ratuszem, został on jednak zatopiony w bagnach nieopodal parku przez Niemców i został odtworzony dopiero w latach 60. XX wieku. Z parku miejskiego ul. Poznańską docieramy do śremskiego rynku, po drodze mijając m.in. zabytkowy budynek dzisiejszego liceum. Jego absolwentami są m.in. Heliodor Święcicki, pierwszy rektor Wszechnicy Piastowskiej, która od 1920 roku przemianowana została na Uniwersytet Poznański oraz prof. Tadeusz Maliński polski chemik, który dwukrotnie został nominowany do nagrody Nobla.

Na śremskim rynku natomiast ciekawą rzeczą jest dla zwiedzających szklana tablica historyczna, ukazująca jak wyglądał rynek dawniej. Przy odrobinie cierpliwości i odpowiednim ustawieniu się obraz z tablicy nałoży się na panoramę rynku, pokazując Śrem z dawnych lat. Takie tablice znajdują się w kilku miejscach w Śremie.

Dalsza wyprawa przez Śrem prowadzi przez most na Warcie, który łączy dwie części miasta. Od jakiegoś czasu nosi on miano Daniela Kęszyckiego, uczestnika Powstania Wielkopolskiego oraz działacza narodowego. Przez śremski most rowerzystów prowadzi ścieżka rowerowa, którą dojedziemy osiedle Jeziorany. Warto jednak zboczyć ze ścieżki i rowerem odwiedzić promenadę ciągnącą się wzdłuż lewego brzegu Warty. Tu znajdziemy historyczne ławeczki m.in. ks. Piotra Wawrzyniaka oraz pomnik Jerzego Jurgi, artysty, który zasłynął m.in. z konstrukcji kusz. Obejrzeć je można w Muzeum Śremskim, do którego dostaniemy się m.in. przez ogród, który rozpoczyna się właśnie przy pomniku artysty.

Ciekawymi miejscami w Śremie, z których korzystają głównie najmłodsi mieszkańcy miasta, jest miasteczko rowerowe oraz pumtrack. Obydwa miejsca powstały w ramach śremskiego Budżetu Obywatelskiego. W przypadku rowerowego miasteczka to właśnie tutaj mali śremianie uczą się zasad ruchu drogowego oraz tego jak bezpiecznie poruszać się rowerem po mieście i poza nim. Pumptrack, to z kolei miejsce, gdzie można się wyszaleć, wykonując na przygotowanym torze rozmaite ewolucje.

Na zakończenie wojaży po Śremie najlepiej odpocząć nad jeziorem Grzymisławskim, gdzie znajduje się śremska plaża miejska. Dodamy jeszcze, że Śrem to miasto, które można zwiedzić rowerem nawet bez własnego roweru. Jak to zrobić? Wystarczy skorzystać z wypożyczalni Śremskiego Roweru Miejskiego, który działa w technologii 4G. Stacje rowerowe rozmieszczone są w całym mieście. Wystarczy tylko za pomocą aplikacji ściągniętej na telefon odblokować jeden z rowerów i ruszyć przed siebie.

Bliżej ze śremskimi szlakami rowerowymi zapoznać możemy się na stronie internetowej Unii Gospodarczej Regionu Śremskiego w zakładce "turystyka" . To właśnie ta instytucja na początku lat 90. przygotowała te szlaki i opisała je. Na stronie znajdziemy nie tylko informację, jak prowadzi szlak, ale również ile kilometrów jest do pokonania i jak trudny jest to odcinek. Tu znajdziemy również różne questy, czyli gry miejskie, które można pokonać tak pieszo, jak i rowerem. Rozwiązując zagadki, nie tylko zwiedzimy miasto, ale też znacznie lepiej je poznamy.

Łęgi Nadwarciańskie - przez Łęgi Nadwarciańskie poprowadzi nas czerwony szlak rowerowy, który rozpoczyna się w Śremie i prowadzi dalej w kierunku Mechlina, Dąbrowy, Kotowia i dalej aż do Bnina. W całości szlak liczy sobie aż 32 kilometry i jest bardzo atrakcyjny, choć zaawansowany.

Śrem. Rower to dobry pomysł na weekend. Zobaczcie, jak wyglą...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie