Śremski Areszt stał się na jeden dzień planem filmowym. Ekipa filmu "Mój dług" odwiedziła Śrem [ZDJĘCIA]

Katarzyna Baksalary
Katarzyna Baksalary
fot. Katarzyna Baksalary
Śremski Areszt stał się na jeden dzień planem filmowy. Kiedy niemal dokładnie pół roku temu rozmawialiśmy z nowym właścicielem budynku mieszczącego się przy ul. ks. Piotra Wawrzyniaka, nie było takich planów. Pojawiła się jednak niecodzienna okazja, z której Artur Strzec postanowił skorzystać. Śremski areszt zagrał w filmie "Mój dług".

Śremski areszt planem filmowym

Śremski areszt na ekipę filmową czekał już od poniedziałku 27 lipca, jednak to we wtorek w Śremie pojawili się filmowcy. Przygotowania do nagrania ustalonej sceny z zainteresowaniem obserwowali mieszkańcy ul. Wawrzyniaka. Dodamy, że do tej pory filmowcy nagrywali gównie w Kaliszu.

Nie obyło się również bez wspólnych zdjęć z Bartoszem Sakiem, z którym w śremskim areszcie nakręcana była scena do filmu "Mój dług".

Oprócz Bartosza Saka w filmie zobaczyć będzie można m.in. Olgę Bołądź, Piotra Stramowskiego oraz Katarzynę Warnke.

Jak w rozmowie z nami zdradził Artur Strzelec, właściciel budynku po śremskim areszcie propozycja, aby śremski obiekt pojawił się w filmie, była nieoczekiwana. Rozmowy jednak na ten temat okazały się bardzo owocne, a ich efekty część śremian mogła zobaczyć, podglądając wtorkową pracę filmowców.

Producent filmu Bogusław Job bardzo chwalił sobie śremskie warunki. Kto wie, być może śremski areszt jeszcze kiedyś pojawi się jako sceneria innych projektów filmowych.

Zdradzimy, że do nagrania sceny z udziałem śremskiego aresztu wykorzystany został dron.

"Mój dług" obraz historii Sławomira Sikory

Podczas wtorkowego nagrania w Śremie obecny był Sławomir Sikora, którego przeżycia oraz książka jego autorstwa pod tytułem "Mój dług" są kanwą powstającego filmu. Jest on również współproducentem oraz współscenarzystą filmu.

Dodać należy, że na podstawie przeżyć Sławomira Sikory w 1999 roku powstał film Krzysztofa Krauze "Dług" opowiadający o dwóch przyjaciołach, którzy chcą założyć własny biznes. Niestety przeszkodą w realizacji planów są pieniądze. Ostatecznie stają się oni ofiarami szantażysty, który zażąda od nich spłaty wyimaginowanego długu. Sytuacja z każdym następnym dniem coraz bardziej wymyka się spod kontroli, co ostatecznie doprowadza głównych bohaterów historii do więzienia.

Sławomir Sikora skazany został na 25 lat pozbawienia wolności za popełnienie podwójnego morderstwa na swoich oprawcach. Ostatecznie ułaskawiony został w 2005 roku przez Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.

Jak wyjaśnił jednak producent Bogusław Job, „Mój Dług” nie jest kontynuacją filmu Krzysztofa Krauzego. W filmie zostaną ukazane więzienne losy Sławomira Sikory. Akcja będzie toczyła się w latach 90. aż do ułaskawienia skazanego. Tło dotyczące skazania Sławomira Sikory ukazane zostanie w retrospekcji.

Premiera filmu "Mój dług" planowana jest na początek 2021 roku.

Urodziny na planie filmowym w śremskim areszcie

Na koniec dodamy, że nagrywanie sceny w śremskim areszcie zakończyło się złożeniem życzeń Bartoszowi Sakowi, który jak się okazuje, właśnie we wtorek 28 lipca obchodził swoje 29 urodziny.

Teraz mieszkańcom Śremu nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie na premierę filmu. Dopiero wówczas będzie można ocenić, jak spisał się śremski areszt w nowej roli.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie