MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

W Manieczkach św. Mikołaj przyszedł w październiku! KSGB wykorzystał "prezenty" rywali i wygrał kolejny mecz u siebie [zdjęcia]

Tomasz Barylski
Tomasz Barylski
Niepokonani na własnym boisku. KSGB Manieczki nadal bez porażki u siebie, a tym razem nie dał szans ekipie z Kąkolewa wygrywając 5:1. Zespół prowadzony przez Michała Mocka był bezlitosny dla przyjezdnych, którzy tracili bramki po prostych błędach.

W Manieczkach św. Mikołaj przyszedł w październiku

Święty Mikołaj przychodzi 6 grudnia, a do zespołu z Manieczek zawitał w minioną sobotę. Bramkarz rywali z Kąkolewa rozdawał przysłowiowe prezenty popełniając proste błędy do spółki z obrońcami. To była “woda na młyn” dla gospodarzy, którzy po przerwie bezlitośnie wypunktowali przyjezdnych. Zaczęło się od spóźnionej interwencji bramkarza, który “wyciął” w polu karnym Arkadiusza Lewandowicza. Jedenastkę pewnie wykorzystał Kacper Poźniak.

KSGB Manieczki - bez litości

Kilka minut później ten sam zawodnik po indywidualnym rajdzie podwyższył prowadzenie. Już w doliczonym czasie gry miejscowi dobili rywali, a błędy bramkarza i obrońców bezlitośnie wykorzystali wspomniany Lewandowicz i Mikołaj Berger. Warto dodać, że Berger swoim dryblingiem i rajdami sprawiał sporo kłopotów rywalom. Dla gospodarzy była to trzecia wygrana w czwartym meczu przed własną publicznością.

Byliśmy bezlitośni wykorzystując błędy rywali. Zawsze zakładaliśmy, że musimy wygrywać na swoim podwórku i to się udaje. Może zbyt szybko, ale osobiście straciłem nadzieję na awans po ostatniej wysokiej porażce z niżej notowanym rywalem. Ale jak to mówią póki piłka w grze wszystko jest możliwe. Powiedziałem chłopakom, że mamy teraz z meczu na mecz cieszyć się grą i zdobywać kolejne punkty

- powiedział Michał Mocek, trener KSGB Manieczki.

Problemy kadrowe i kolejna porażka śremskiej Warty

W lekki kryzys wpadła Warta Śrem. Przegrany mecz w Kaliszu to trzecia porażka z rzędu podopiecznych Łukasza Kubzdyla. Dodatkowo zespół zakończył swoją przygodę w Pucharze Polski strefy poznańskiej. W ćwierćfinale warciarze musieli uznać wyższość “Galacticos” z poznańskiego Junikowa. Szturm występuje co prawda w okręgówce, jednak w składzie tego zespołu są m.in. były zawodnik poznańskiego Lecha, Luis Henriquez (139 meczów w ESA i 5 bramek dla Kolejorza) czy Krzysztof Biegański mający spore doświadczenie na boiskach III ligi.

Wracając do meczu z rezerwami drugoligowego KKS nasza drużyna borykała się przed tym meczem z poważnymi problemami kadrowymi. Kartki, kontuzje, choroby, praca zawodowa czy studia. Jednak jak podkreślił trener Kubzdyl nie wini za ten stan rzeczy zawodników. Jako trener bierze na siebie odpowiedzialność za wynik.

W pierwszej połowie graliśmy zgodnie z planem czekając na swoje szanse w obronie. Zagraliśmy niżej i do przerwy przegrywaliśmy jedną bramką. Mieliśmy szansę na wyrównanie. Po strzale Vlada Dybina rywali uratował słupek, a dobitka Tymoteusza Barwińskiego została zablokowana. Po przerwie zespół z Kalisza wykorzystał nasze indywidualne błędy

- powiedział trener Warty, Łukasz Kubzdyl.

Mieliśmy fajny moment przy wyniku 0:2, kiedy w strukturze gry gospodarzy wkradł się lekki chaos. Po jednym z naszych strzałów piłka odbiła się od poprzeczki. Mimo porażki i problemów kadrowych chcę podziękować tym, którzy pojechali na ten mecz. To kolejny wyjazd na 11:00, gdzie jak pamiętamy część chłopaków pracuje czy ma inne zajęcia. Chcę im podziękować za zaangażowanie. Zagrali na tyle, ile byli w stanie tego dnia

- podsumował szkoleniowiec.

UKS z kompletem punktów, Zawisza w strefie spadkowej

Na pozostałych boiskach kolejne zwycięstwo u siebie zanotował UKS Śrem. Tym razem podopieczni Valerego Bakhno i Mariusza Kułaka zostawili w pokonanym polu drużynę z Jaraczewa. Była to piąta wygrana u siebie. Lekki niedosyt mogą odczuwać zawodnicy Pogoni Książ Wielkopolski. Zespół Marcina Tomaszewskiego zremisował u siebie z PKS Racot 2:2. Nadal nie może przełamać się Zawisza Dolsk, która tym razem przegrała 0:5 w Kleszczewie i zajmuje przedostatnie miejsce tabeli, czyli w strefie spadkowej. Wyższość rywali musieli uznać także zawodnicy Amicusa Mórka.

W Manieczkach św. Mikołaj przyszedł w październiku! KSGB wyk...

Red Box V liga gr. 3

KKS II Kalisz - Warta Śrem 4:0 (1:0)
Bramki
: Jakub Wilczyński 28', 60', Bartosz Gęsior 84', Wojciech Maroszek 90'.

Red Box V liga gr. 2

Kłos Zaniemyśl - Polanin Strzałkowo 6:1 (2:0)
Bramki:
Wiktor Pohl 5', Szymon Grzelak 40', 59', 62', 76', Jakub Głowacki 54' - Radosław Trybuła 78'.

Red Box Klasa Okręgowa gr. 4

UKS Śrem - GKS Jaraczewo 2:0
Bramki:
Ivan Hevalo 14', Norbert Szymczak 19' samobójcza

Pogoń Książ Wlkp. - PKS Racot 2:2 (1:1)
Bramki:
Nikodem Gaszak 23', Mariusz Wachowiak 64' - Michał Waliszewski 44', 73'

Clescevia Kleszczewo - Zawisza Dolsk 5:0 (1:0)
Bramki:
Michał Jadowski 45', Sławomir Szymkowiak 47', Aleksander Krakowski 74', Paweł Błaszczyk 76', 79'

Proton A Klasa gr. 7

KSGB Manieczki - Błękitni Kąkolewo 5:1 (1:1)
Bramki:
Borys Kaptur 24', Kacper Poźniak 56' karny, 62', Arkadiusz Lewandowicz 90', Mikołaj Berger 90'+2 - Adrian Padurski 29'

Proton B Klasa gr. 9

Amicus Mórka - Korona II Piaski 1:3 (1:1)
Bramki:
Michał Wiśniewski 53' - Kurzyński 15', 28', Wojtasik 53'

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na srem.naszemiasto.pl Nasze Miasto