Dolsk: amator cudzej własności w rękach śremskich policjantów. Włamywacz miał 61 lat

Katarzyna Baksalary
Katarzyna Baksalary
fot. ilustracyjne/unsplash.com/Isaac Moore
Dolsk to w sumie spokojne miasteczko jednak i tu zaglądają włamywacze i złodzieje. Tym razem amatorem cudzej własności okazał się 61-letni mężczyzna. Za zabranie fantów odpowie on przed sądem.

Właściciele przyczepy kempingowej, którzy w niedzielę 7 czerwca odkryli, że zostali okradzeni, od razu sprawę zgłosili dyżurnemu śremskiej policji. Jak wynika z zebranych przez policjantów wydziału kryminalnego informacji, do włamania musiało dojść pomiędzy 29 maja a 7 czerwca, podczas nieobecności właścicieli przyczepy, która na co dzień zaparkowana jest na działce nieopodal dolskiego jeziora.

Jak poinformowała Ewa Kasińska, rzecznik śremskiej Komendy Powiatowej Policji z przyczepy kempingowej zniknęło niemal wszystko, co przedstawiało jakąś wartość m.in. sprzęt oraz akcesoria kuchenne, narzędzia do drobnych prac remontowych, a nawet pościel.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego, którzy zajęli się sprawą bardzo szybko wpadli na trop amatora cudzej własności i już następnego dnia, 8 czerwca, zatrzymali do tej sprawy 61-letniego mieszkańca gminy Dolsk. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Obecnie trwają czynności zmierzające do odzyskania zrabowanego mienia
- informuje rzecznik prasowa śremskiej komendy

Nie wiadomo jeszcze czy przedmioty skradzione przez 61-latka uda się odzyskać. Często w takich przypadkach okazuje się, że włamywacz zdążył skradzione fanty już sprzedać. Zatrzymany przez funkcjonariuszy 61-letni mężczyzna jest znany już funkcjonariuszom. Już wcześniej był on notowany między innymi za dokonane przez niego włamania.

Mężczyzna w ubiegłym roku, w noc Mikołajkową, z 5 na 6 grudnia, wraz z 30-letnim wspólnikiem, włamał się do kilku domków letniskowych, które znajdują się w miejscowości Gawrony
- przypomina policyjna rzecznik Ewa Kasińska

Co łatwe do przewidzenia w całej tej sytuacji sprawa włamania do przyczepy kempingowej w Dolsku znajdzie swój finał na sądowej wokandzie, a o dalszym losie 61-latka zdecydują sąd.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie