Policja Śrem: nastoletni pirat drogowy z narkotykami w kieszeni zatrzymany przez drogówkę

Katarzyna Baksalary
Katarzyna Baksalary
arch. Polska Press/Tomasz Holod
Policja we wtorek 19 maja zatrzymała 18-letniego kierowcę. Jak się okazało, młody mężczyzna nie tylko w ogóle nie powinien wsiadać do samochodu, ale w kieszeni miał też narkotyki.

Jak wynika z informacji przekazanych przez śremską komendę policji, do zatrzymania 18-latka doszło we wtorek 19 maja. Policjanci śremskiej drogówki postanowili zatrzymać vw golfa, którym kierował nastolatek w związku z przekroczeniem prędkości. Jadąc przez Psarskie miał on na liczniku 105 km/h przy dopuszczalnej "pięćdziesiątce".

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w miejscowości Psarskie kontrolowali prędkość pojazdów poruszających się ulicą Sikorskiego. O godz. 20.25 wydali sygnał do zatrzymania kierującemu
- informuje Ewa Kasińska, rzecznik prasowa śremskiej komendy policji.

18-latek jak się okazało, nie miał jednak ochoty na kontrolę policji i postanowił uciec.

Niestety, kierujący golfem zjechał tylko w zatokę autobusową, a następnie gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg i w Szymanowie zatrzymali vw. Okazało się, że samochodem kierował 18 - latek z gminy Śrem, który w ogóle nie ma prawa jazdy. Poza tym policjanci w kieszeni jego kurtki znaleźli plastikowy pojemnik z amfetaminą i marihuaną
- dodaje rzecznik prasowa.

Młody mężczyzna sprawdzeniu trzeźwości został zatrzymany w policyjnym areszcie. Jak potwierdziły wyniki badań, kierując vw golfem był trzeźwy. Ostatecznie usłyszał zarzuty, a jego sprawą zajmie się sąd.

W czasie epidemii koronawirusa w związku z mniejszym ruchem na drogach - zwłaszcza w pierwszej fazie epidemii - wielu pozwalało sobie na mocniejsze wciśnięcie gazu przy pustych ulicach. Wszystko jednak wraca do normy, także ruch w mieście i poza nim. Kierowcy od jakiegoś czasu mówią wprost "życie wraca do normy, bo w godzinach szczytu wracają na ulice Śremu". O tym, że warto być ostrożnym na drodze zawsze świadczy nie tylko przypadek nieodpowiedzialnego 18-latka, ale również ubiegłotygodniowy wypadek na jednej z najniebezpieczniejszych krzyżówek w mieście, czyli ul. Grunwaldzkiej, Maja i Zamenhofa.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie