Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Śremianin niedaleko odjechał na skradzionym rowerze. Policjanci zatrzymali go jeszcze tego samego dnia

Katarzyna Baksalary
Katarzyna Baksalary
Wystarczy chwila nieuwagi, niezabezpieczenie roweru podczas wejścia do sklepu na zakupy, czy też parkowanie go pod domem bez zapięcia linki i jednoślad znika. Złodziejom wystarczy dosłownie chwila, aby zniknąć z tak pozostawionym rowerem
Wystarczy chwila nieuwagi, niezabezpieczenie roweru podczas wejścia do sklepu na zakupy, czy też parkowanie go pod domem bez zapięcia linki i jednoślad znika. Złodziejom wystarczy dosłownie chwila, aby zniknąć z tak pozostawionym rowerem ilustracyjne - arch. PPG/Robert Woźniak
Amator cudzych rzeczy ze Śremu szybko wpadł w ręce policjantów. Na skradzionym rowerze nie pojeździł zbyt długo, bo funkcjonariusze ze Śremu zatrzymali go jeszcze tego samego dnia. Ja się okazało, nie działał sam. Teraz złodziej i jego wspólnik będą się tłumaczyć z przed sądem.

Skradziony rower długo nie posłużył złodziejowi ze Śremu

W minionym tygodniu, w piątek 17 listopada, na jednym z osiedli doszło do kradzieży roweru górskiego o wartości 1800 złotych. Jednoślad został skradziony około godz. 14.00 prosto z klatki schodowej. Na poszukiwania skradzionego roweru ruszyli śremscy policjanci.

Jak się okazało, długo szukać nie musieli. Jeszcze tego samego dnia amator cudzych rzeczy wpadł w ich ręce razem ze skradzionym "góralem".

Kryminalni, szukając na śremskim osiedlu Jeziorany, przy ulicy Roweckiego zauważyli mężczyznę stojącego z rowerem, którego cechy charakterystyczne odpowiadały tym wskazanym w zgłoszeniu. I to były trafne podejrzenia

- informuje Ewa Kasińska, rzecznik prasowa śremskiej komendy.

Złodziej nie działał sam. Wspólnik stał na czatach. Też zatrzymała go policja ze Śremu

Złodziejem roweru okazał się 34-letni śremianin, a w toku dalszych policyjnych czynności okazało się, że kradzieży nie dopuścił się sam. Jak wyjaśniła policyjna rzeczniczka, jeszcze tego samego dnia zatrzymano drugiego złodzieja, którym był 41-letni mieszkaniec gminy Śrem. Jego rolą było stanie na czatach, podczas gdy 34-latek zabierał rower z klatki schodowej.

Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali przesłuchani. Mężczyźni byli już wcześniej notowani i mają na swoim koncie przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz czeka ich kolejna sprawa w sądzie

- informuje Ewa Kasińska i zwraca się z apelem o zachowanie podstawowych środków ostrożności i pamiętaniu, że "okazja czyni złodzieja", a w tym przypadku właśnie taka okazja złodziejowi się przytrafiła, gdyż rower nie był w żaden sposób zabezpieczony.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na srem.naszemiasto.pl Nasze Miasto