MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kolejny amator cudzej własności w rękach policji

Dominika Górna
Dominika Górna
Kolejny amator cudzej własności w rękach policji
Kolejny amator cudzej własności w rękach policji fot. KPP w Śremie
W ręce śremskich policjantów wpadł 42-latek, który bez skrupułów ukradł narzędzia z terenu budowy. Historia ta wydarzyła się w czerwcu br., jednak dopiero dziś udało się odzyskać stracone mienie. Amator cudzej własności usłyszał zarzuty, do których się przyznał i teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Historia jest prosta! 42-letni mężczyzna został zatrudniony jako fachowiec do wyremontowania domu w gminie Śrem. Z niewiadomych przyczyn postanowił jednak ukraść powierzone mu narzędzia i przywłaszczyć sobie sprzęt pożyczony mu przez właściciela posesji. Działo się to w czerwcu br. Wówczas Komenda Powiatowa Policji w Śremie została powiadomiona o przywłaszczeniu i kradzieży różnych narzędzi o wartości 3 300 złotych z domu w gminie Śrem.

- Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego KPP w Śremie. Z ich ustaleń wynikało, że 42-letni śremianin najpierw remontował dom mieszkańcowi gminy Śrem, a później "pożyczył" od niego różne elektronarzędzia, których nie chciał oddać. Poza tym, przy tej okazji, ukradł też część innych sprzętów. Amator cudzej własności skradzione i przywłaszczone mienie przekazywał różnym osobom. Część policjanci znaleźli w lombardzie. Tam zastawiły i sprzedały je osoby, które nie wiedziały, że elektronarzędzia zostały skradzione - wyjaśnia podinsp. Ewa Kasińska.

Jedną z takich osób był znajomy 42-letniego złodzieja, który usłyszał, że narzędzia mężczyzna dostał na poczet wypłaty z budowy, na której pracuje. Kolejną oszukaną osobą była kobieta, która najpierw kupiła od 42-latka wkrętarkę wraz z baterią oraz ładowarką, a później okazało się, że sama potrzebuje pieniędzy, więc sprzedała to w lombardzie.

Na szczęście zdecydowana większość utraconego mienia wróciła do pokrzywdzonego, a amator cudzej własności usłyszał zarzuty, do których się przyznał i teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem - dodaje rzecznik śremskiej policji

Do podobnego zdarzenia doszło na początku wakacji. Wówczas śremska policja informowała o 37-letnim śremianinie, który w pierwszym, próbnym dniu swojej pracy ukradł szefowi wkrętarkę wraz z baterią oraz zestawem wierteł o łącznej wartości 1 000 złotych. Kryminalni, całe skradzione mienie, znaleźli w śremskim lombardzie. Amator cudzej własności usłyszał zarzut i przyznał się do kradzieży. Za bezczelną kradzież odpowie przed sądem.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na srem.naszemiasto.pl Nasze Miasto