18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

ŚREM, PSARSKIE - Wyszedł na ulice za chlebem

Eliza Mączka
Eliza Mączka
Tadeusz Różański jest uczestnikiem Poznańskiego Czerwca `56. Mimo wieku, potrafi krok po kroku odtworzyć tamte wydarzenia.

Dopiero po 20 lat od upadku komunizmu uczestnicy Poznańskiego Czerwca '56, mogą liczyć na wsparcie. Obecnie wszyscy ci, którzy są w trudnej sytuacji materialnej w wyniku tamtych wydarzeń, otrzymają pomoc. Jednak niewielu doczekało spełnienia tych obietnic.

Tadeusz Różański do domu wrócił cały i zdrowy, ale wspomina, że mniej szczęścia miał inny jego kolega, który został postrzelony. Tym człowiekiem był Tadeusz Małecki, który mieszkał w Domu Pomocy Społecznej w Psarskiem. W tym roku mężczyznę uhonorowano orderem za zasługi dla województwa wielkopolskiego. Niestety jakiś czas po uroczystościach zmarł, a i tak trudno byłoby z nim porozmawiać, ponieważ od pocisku został ogłuszony, a i później miał coraz większe problemy ze zdrowiem.

- Jak go tutaj przyjęli, to już nawet nie mówił. Poproszono mnie abym nawiązał z nim kontakt pisemny. Niestety tylko parę razy nam się to udało - wspomina Tadeusz Różański, także mieszkaniec psarskiego DPS-u. W przeciwieństwie do Tadeusza Małeckiego, mężczyzna nie należy do stowarzyszenia kombatantów `56, co się ma niebawem zmienić. - Nigdy oto nie zabiegałem. Owszem, byłem uczestnikiem, ale nie chwyciłem za broń - mówi starszy pan. Miał jednak świadomość, że trzeba stawić opór, kiedy ludziom dzieje się krzywda, dlatego wyszedł z innymi na ulice Poznania.

- O tym, że ma coś być, załoga Cegielskiego wiedziała już wcześniej - mówi. - Ale nikt nie wiedział, kiedy i w jakiej formie to się będzie odbywało - dodaje.
Starszy pan opowiada, że poszli do pracy, ale już nikt nie kazał im się przebierać. O godz. 6.00 zawyły syreny o dużej mocy. - Gdy je włączono, miało się wrażenie, że cały Poznań drży. Wtedy też otwarły się bramy - tłumaczy mężczyzna. Zaczęli pojawiać się pracownicy z transparentami, ze sztandarami biało-czerwonymi, a w tle słyszało się okrzyki.

- Teraz ludzie żądają pracy. Wówczas pracy było aż nadto, gorzej z płacą i warunkami życiowymi - zaznacza Tadeusz Różański. - Poza tym, nasz zakład produkował detale już nie na Europę, ale na cały świat i bulwersowało nas to, że nosił imię Józefa Stalina. A przecież polityka powinna iść swoją drogą - dodaje. Pochód robotników udał się w kierunku miasta. Po drodze dołączały do nich mniejsze zakłady, a także ludzie z prywatnych domów. - Każdy miał te same bolączki - podkreśla uczestnik czerwcowych wydarzeń. - Szliśmy na plac Mickiewicza, bo tam zaraz był dom partii - wspomina. Manifestanci żądali, aby do Poznania przyjechał premier Józef Cyrenkiewicz.

- Odmówił, a potem w radiu usłyszałem jego słowa, które zapamiętam do końca życia, że kto podniesie rękę na władzę ludową, ta będzie mu obcięta - oburza się Tadeusz Różański.

Mężczyzna pamięta dobrze moment, w którym zaczęto strzelać. Opowiadając o tamtych czasach wciąż ma wszystko przed oczyma. Dlatego mówiąc o zastrzeleniu Romka Strzałkowskiego, 13-latka, nie potrafi ukryć łez.

- Widziałem, jak ludzie umaczali sztandary w jego krwi. Był akurat okres Targów Poznańskich, więc poszliśmy tam, żeby zagranica widziała, co się tutaj wydarzyło - opowiada przejęty.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3